01.05.13 Warszawa: Solidarność z zatrzymanym antyfaszystą!

syrena

1 maja odbył się przemarsz nacjonalistów i neofaszystów ulicami Warszawy. W dniu Święta Pracy zwolennicy rządów silnej ręki skandowali hasła pozornie przeciwko wyzyskowi w miejscu pracy. Antykapitalistyczne okrzyki nacjonalistów to jednak tylko zasłona dymna- nowy sposób usprawiedliwienia doktryny całkowitej kontroli społeczeństwa przez władzę. W rzeczywistości ideologii tej w żaden sposób nie da się pogodzić z samoorganizacją i walką pracowników/czek z wyzyskiem w miejscu pracy. Rządy silnej ręki to rządy bogatych. Silne państwa to państwo, na które pracownicy/czki nie mają żadnego wpływu. Dlatego właśnie podczas oddolnych strajków i okupacji pracownicy skandują “nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść!”. Dlatego też wykorzystanie tego hasła w dniu Święta Pracy przez bandę spod znaku krzyża celtyckiego (symbolu hierarchii) wzbudziło oburzenie wśród obserwatorów przemarszu.


Jeden z przechodniów wykrzyknął “faszyści ramię w ramię z pracodawcami!”, co dotknęło chroniących przemarsz (jak i interesy pracodawców) funkcjonariuszy policji, którzy ukarali go za to mandatem za zakłócanie legalnej demonstracji. Podczas spisywania, nasz kolega próbował przekonywać policjantów, że zamiast bronić bogatych przed biednymi i ochraniać neofaszystowskie manifestacje powinni wspierać pracowników/ce w dochodzeniu swoich praw. Spowodował tym jednak wyłącznie irytację funkcjonariuszy, którzy nie chcieli dłużej słuchać jego argumentów. Oskarżyli go o znieważanie policji, skuli w kajdanki i przewieźli na komisariat przy ulicy Wilczej ‘w celu złożenia wyjaśnień’.

 

Jak wyjaśnić zatrzymanie naszego kolegi? Obecna władza, policja, NOP, ONR, MW i inne grupy neofaszystowskie wspólnie zmierzają do pogłębiania kontroli pracodawców nad pracownic/kami- do pogłębiania wyzysku. W ich wspólnym interesie leży tłumienie wszelkich przejawów oddolnego oporu. W różnych krajach rządy autorytarne sprzyjały i sprzyjają rozwojowi gospodarki rynkowej właśnie dlatego, że wymuszają zupełne podporządkowanie pracownic/ków pracodawcom, umożliwiają zaniżanie pensji i inne formy wyzysku oraz tłumią bunty pracownicze. Za antykapitalisztycznymi sztandarami, które w dniu 1 maja w Warszawie nieśli nacjonaliści, kryje się oferta nie do odrzucenia: „Pracuj aż padniesz!”. Jest to oferta pracy w specjalnych strefach ekonomicznych, na umowach śmieciowych, na darmowych stażach, bez usług publicznych, które są nieustannie prywatyzowane, bez gwarancji dachu nad głową, w ciągłym strachu przed bezrobociem, podtrzymywanego przez neoliberalną politykę ostatnich dwóch dekad.

Przeciwko wyzyskowi, weźmy sprawy we własne ręce.  
Organizujmy się, protestujmy, strajkujmy.
Solidarność z zatrzymanym antyfaszystą!